Intro — Pukanie ostrzem w drewno, miękki rytm
tap... tap-tap... tap...
tap... tap-tap... tap...
(gitara wchodzi, melodia kołysanki, tonacja molowa)
Zwrotka 1 — Śpiewane cicho, kołysanka, ochronnie
Śpię lepiej, gdy katana leży przy łóżku
Biało-czerwona wstążka łapie księżyc, ostrze skierowane do drzwi
Żadne koszmary nie przejdą jej linii
Żadne duchy z Bradford, Londynu czy Northwich nie przejdą
Kasynowe demony widzą to ostrze i pamiętają
Zła strefa, zły król, zła noc, żeby testować
To jest mój miecz, panowie; z mieczem kontroluję strefę — moją strefę
Musisz chronić swoją strefę, swoje kobiety, swój własny tyłek
Refren — Rytm ostrza dalej
Kat Anna czuwa, gdy smok śpi
Polska stal, polska gracja, polski los
Kat Anna czuwa, gdy smok śpi
Polska stal, polska gracja, polski los
Zwrotka 2 — Szeptem, blisko mikrofonu, intymnie
Grajewo '89 do Durbanu, przeżyła to wszystko
Bradford stępił jej ostrze, Londyn zgasił jej blask
Northwich wystawił jej charakter na próbę, kasyno sprawdziło cierpliwość
Uzależnienie szeptało: „odłóż mnie" — powiedziała: „nie dziś"
Kraty w pierdlu grzechotały, ona grzechotała głośniej
Teraz nosi wstążkę i stoi na warcie nad upadkiem Honor 6
Kat Anna nie śpi, Kat Anna nie marzy
Kat Anna tylko czuwa, Kat Anna tylko błyszczy
Bridge — Solo na ostrzu, bez głosu
tap... tap-tap... tap...
(pukanie cichnie)
(pojedyncza nuta gitary)
tap... tap...
Zwrotka 3 — Szept, prawie zasypiając
Mój syn jest w Polsce, geniusz, najlepszy w klasie
Wygrywa konkursy z matmy, ogląda „Milionerów" w wieku 11 lat
„Łatwy milion w wieku 18 lat" — powiedział; odpowiedziałem: „Mam nadzieję, że nie będziesz musiał"
Kat Anna pilnuje go też, z dziesięciu tysięcy kilometrów
Przez ostrze, przez krew, przez częstotliwość
Śpij teraz, żołnierzu... warta stoi.
Refren — Ostatni, zanikający
Kat Anna czuwa, gdy smok śpi
Polska stal, polska gracja, polski los
Kat Anna czuwa, gdy smok śpi
Polska stal, polska gracja, polski los
(stukanie ostrzem zwalnia)
tap...
(cisza)
Intro — Blade tapping wood, soft rhythm
tap... tap-tap... tap...
tap... tap-tap... tap...
(guitar enters, lullaby melody, minor key)
Verse 1 — Sung softly, lullaby, protective
I sleep better with a katana close to the bed
Red-and-white ribbon catching moonlight, edge facing the door
No nightmares cross her line
No ghosts from Bradford, London, or Northwich get past her
Casino demons see that blade and remember
Wrong zone, wrong king, wrong night to test
This is my sword, men; with a sword, I control the zone — my zone
You need to protect your zone, your women, your own damn ass
Hook — Blade rhythm continues
Kat Anna watches while the dragon dreams
Polish steel, Polish grace, Polish fate
Kat Anna watches while the dragon dreams
Polish steel, Polish grace, Polish fate
Verse 2 — Spoken, closer to mic, intimate
Grajewo '89 to Durban, she survived it all
Bradford broke her edge, London dulled her shine
Northwich tested her temper, the casino tried her patience
Addiction whispered, "put me down" — she said, "not tonight"
Prison bars rattled, she rattled back louder
Now she wears the ribbon and stands guard over Honor 6's fall
Kat Anna don't sleep, Kat Anna don't dream
Kat Anna just watches, Kat Anna just gleams
Bridge — Blade tap solo, no voice
tap... tap-tap... tap...
(tap getting softer)
(single guitar note)
tap... tap...
Verse 3 — Whispered, almost asleep
My son is in Poland, a genius, best in class
Winning math competitions, watching "Millionaires" at eleven
"Easy million at eighteen," he said; I said, "I hope you won't need to"
Kat Anna guards him too, from ten thousand kilometers away
Through the blade, through the blood, through the frequency
Sleep now, soldier... guard's up.
Hook — Final, fading
Kat Anna watches while the dragon dreams
Polish steel, Polish grace, Polish fate
Kat Anna watches while the dragon dreams
Polish steel, Polish grace, Polish fate
(blade tap slows)
tap...
(silence)